Arena Wysoka
Niedługo Sylwester. Oczywiście jak co roku wybieram się na imprezę z kolegami. Mam nadzieję, że zabawa będzie świetna. Tym razem wybieramy się na imprezę w Arenie Wysokiej. Ogłoszenia dotyczące Sylwestra w Arenie Wysokiej były porozklejane praktycznie wszędzie i gdy się na nie natknęliśmy postanowiliśmy się tam wybrać. Bilety na koncert w Arenie Wysokiej na szczęście nie były zbyt drogie więc nie mieliśmy problemu z ich zakupieniem. Przygotowania do wyjścia na zabawę nie trwały bardzo długo. Przed wyjściem szybko się wykąpałem, ubrałem i pojechałem po moich kolegów. Gdy wreszcie wszyscy się zebraliśmy i byliśmy gotowi, ruszyliśmy w stronę miejsca, gdzie miała się odbyć zabawa sylwestrowa. Tłumy były straszne. Trudno było gdziekolwiek się dopchać. Jednak, gdy w końcu przedarliśmy się na środek Sali oczekiwaliśmy na początek imprezy. Sala była ładnie przystrojona. Z sufitu spadały serpentyny, tu i ówdzie wisiały balony. Zadbano też o dobre nagłośnienie. W każdym kącie Sali porozstawiane były głośniki, które miały zapewnić naprawdę głośną muzykę. W oczekiwaniu na początek poznaliśmy dużo ciekawych ludzi, więc na pewno było z kim się bawić. Lecz w końcu, po paru minutach na scenę wyszedł didżej i w hali rozbrzmiała muzyka. Zabawa była wyśmienita. Zanim się obejrzeliśmy na Sali zapadła cisza i nagle rozległ się głos spikera, który zaczął odliczać początek Nowego Roku. Wszyscy powtarzali za nim: dziesięć, dziewięć, osiem, siedem, sześć, pięć, cztery, trzy, dwa, jeden. I w tym samym momencie w górę wyleciały korki od szampanów i zabawa zaczęła się na nowo. Wraz z dobrymi znajomymi bawiłem się do samego rana. W ogóle nie czułem zmęczenia, tylko chciałem ciągle tańczyć. Takiego udanego Sylwestra jeszcze nigdy nie przeżyłem. To była naprawdę świetna zabawa i mam nadzieję, ż
Adres www: http://43.73.240.91



Jesteśmy z natury żądnymi przygód i nowych doświadczeń istotami. Ciekawa historia stała się fragmentem prawie...