Plenery ślubne: kto co lubi...
Jestem fotografem ślubnym z Zamościa. Pracuję w zasadzie "wszędzie", ale najczęściej w moim mieście i okolicach. Zamojska starówka jest... przepiękna! Z całą pewnością tak się wyrazi każdy turysta, i być może każdy kto tu przyjedzie. Jednak fotograf... powinien mieć wątpliwości. W każdym razie ja, kiedy "patrzę" na moje miasto przez otwór obiektywu, odczuwam rozgoryczenie. Cała zamojska starówka jest, zresztą jako jedyne miasto Lubelszczyzny, wpisana na listę zabytków UNESCO. Dlatego płyną tu z Europy duże pieniądze, na renowację i rewitalizację zabytków. A skoro zabytkiem jest cała starówka, to i cała jest restaurowana. Znikają odrapane ściany, brudne podwórka, wykwity na tynkach i to wszystko, co zachwyci każdego fotografa. W ich miejsce, powstają nowe, piękne, gładkie elewacje, oczywiście zgodne z "prawdą historyczną", chociaż mam wątpliwości, czy 430 wiosen wstecz, budowlańcy potrafili tak gładko tynkować, albo brukować. Starówka wygląda bajecznie, jest rozległym, romantycznym, renesansowym "deptakiem", o soczystym, włoskim smaku. Zresztą, Zamość do złudzenia przypomina Padwę. Jan Zamoyski - fundator Zamościa, spędził w Padwie wiele lat, między innymi jako rektor tamtejszej uczelni. Budując własne miasto, pragnął wspomnienia młodzieńczej przygody, odtworzyć nad brzegiem Łabuński. To dlatego Zamość jest oficjalnie nazywany Padwą Północy i Perłą Renesansu.
A wracając do tematu, zostały w Zamościu jeszcze dwa podwórka, jedna kamienica i tyły Pałacu Zamoyskich. Jak długo jeszcze...? Nie wiem, ale niebawem przyjdzie się z Zamościa wyprowadzić... Wyprowadzić "fotograficznie", rzecz jasna.
A wracając do tematu, zostały w Zamościu jeszcze dwa podwórka, jedna kamienica i tyły Pałacu Zamoyskich. Jak długo jeszcze...? Nie wiem, ale niebawem przyjdzie się z Zamościa wyprowadzić... Wyprowadzić "fotograficznie", rzecz jasna.
Adres www: http://241.151.106.193



